Gorzów Jazz Celebrations Mała akademia Jazzu
Gorzów Jazz Celebrations Mała akademia Jazzu
05 03 2016
GORZÓW JAZZ CELEBRATIONS - ARTURO SANDOVAL, 5.03.2016, godz. 19:30, sala: Teatr
Arturo Sandoval World Tour 2015-2016

Arturo Samdoval - trumpe
Kemuel Roig - piano
Dave Siegel - keyboard
John Belzaguy - bass
Johnny Friday - drums
Ricardo "Tiki" Pasillas - percussion

Arturo Sandoval (ur. 6 listopada 1949 w Artemisie na przedmieściach Hawany) – amerykański kompozytor, trębacz i pianista jazzowy i klasyczEdukację muzyczną rozpoczął w wieku 12 lat, początkowo na klasycznej trąbce, ale szybko odkrył emocje świata jazzu. Jego idolem był Dizzy Gillespie. Grał w Orquesta Cubana de Musica Moderna, z którego częściowo wywodzi się słynna później na całym świecie grupa Irakere.

W Irakere grał m.in. z Chucho Valdesem i Paquito D'Riverą. Szybko stali się światową sensacją. Występ na Newport Jazz Festival w 1978 r. rozpoczął ich karierę amerykańską i zagwarantował kontrakt z Columbia Records. W 1979 r. koncertowali na Jazz Jamboree w Warszawie. W 1981 r. Sandoval opuścił jednak ten zespół i założył własny band.
Odniósł ogromny sukces. Nagrywał z takimi muzykami jak: Dizzy Gillespie, Chucho Valdes, Paquito D'Rivera, Wynton Marsalis, Chick Corea, WDR Big Band, Frank Sinatra i Dave Grusin. Koncertował m.in. z Woodym Hermanem, Herbie Hancockiem, Woodym Shawem, Stanem Getzem i Tonym Benettem.

Miał też epizod współpracy z Jerzym Milianem. Jerzy Milian wspomina: Nigdy nie zapomnę, jak na nagrania z Niemcami (berlińskim big-bandem Güntera Gollasha) przyszedł Arturo Sandoval, dla którego pisałem „All of Me”. Sam nie wiedziałem, że się pojawi, nie był jeszcze wtedy gwiazdą, tylko kubańskim muzykiem, coś jednak musiał już w sobie mieć, skoro go zaprosili. Więc nagle wchodzi do studia taki facecik, sztruksowa marynareczka, przykrótkie spodnie, niewypastowane buty i wyjmuje z tego swojego futerału trąbę, zieloną przy wentylach. A ci moi niemieccy trębacze wszystko lśniące, wypucowane, siedzą sztywno na tych swoich stołkach i się dziwują, co to za facet, taki schmutzig, brudny, co on tu robi? Zabraliśmy się do roboty, orkiestra zagrała cały temat w tempie zasadniczym, skończyli, a ci czterej dalej go obgadują. I wtedy Sandoval zaczął grać. A im dłużej grał, tym oni coraz bardziej się chowali za tymi swoimi pulpitami, aż w końcu w ogóle ich nie było widać. Potem już nie było żadnego dogadywania.
virtualnetia.com | projektowanie stron internetowych | pozycjonowanie